KOMORA HIPERBARYCZNA DLA DZIECI

Autyzm

Autyzm definiuje się jako zespół zindywidualizowanych, całościowych zaburzeń neurorozwojowych. Osoby autystyczne mogą mieć problemy społeczne, behawioralne i komunikacyjne. Według statystyk w Polsce autyzm dotyka 1 na 300 dzieci, a w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych − 1 na 100.

Mimo postępu nauki, przyczyny autyzmu w dalszym ciągu pozostają nie znane. Nie wszystko wiadomo także o samym mechanizmie działania tego zaburzenia. Mimo to lekarze znajdują sposoby osłabiania dolegliwości związanych z autyzmem. Badania dowodzą, że komora hiperbaryczna ma bardzo korzystny wpływ na dzieci znajdujące się w spektrum autyzmu. Zwłaszcza jeżeli chodzi o aspekt neurologiczny. Hiperbaria pobudza bowiem do pracy i regeneracji uśpione do tej pory komórki mózgowe.

Dysponujemy wieloma wynikami badań dzieci autystycznych, które dowodzą znaczną poprawę funkcjonowania mózgu po zastosowaniu tlenoterapii hiperbarycznej

-mówi dr Macaru z Camel Clinic

Przy autyzmie obserwuje się często zmniejszony dopływ krwi do mózgu. Określono, że problem ten może dotyczyć nawet 86 na 100 osób autystycznych. Niedokrwienie może prowadzić do niedotlenienia, a w konsekwencji także do niewłaściwych reakcji neurologicznych. Psychiatra z Teksasu, dr James Wilcox dowiódł, że zmniejszenie dopływu krwi do mózgu postępuje z wiekiem.

 

Autyzm wiąże się także z chronicznym stanem zapalnym w mózgu, czego w 2005 r. dowiódł John Hopkins. Swoje wnioski oparł na autopsji mózgu chorego na ASD.

 

Zarówno z problemem niedokrwienia, niedotlenienia, jak i przewlekłym stanem zapalnym poradzić może sobie komora hiperbaryczna. Dla dzieci z autyzmem hiperbaria stanowi więc ważny element wspomagający terapii. Autyzm jest chorobą nieuleczalną, jednak prowadzona rehabilitacja i łagodzenie objawów choroby może przynieść poprawę stanu psychicznego i sprawności biologicznej dziecka.

 

Tlenoterapia u dzieci z autyzmem sprawia, że:

  • mózg jest lepiej dotleniony i ukrwiony
  • „uśpione” komórki nerwowe zostają rozbudzone i podejmują pracę
  • z komórek usuwane są szkodliwe toksyny, bakterie i drobnoustroje
  • łagodzone są stany zapalne
  • rozpuszczalność tlenu w osoczu krwi zwiększa się
  • produkcja serotoniny zostaje pobudzona − hormon też zostaje właściwie wykorzystywany
  • 8-krotnie zwiększa się liczba komórek macierzystych, które regenerują lub zastępują uszkodzone komórki

Komora tlenowa sprawia także, że osoba autystyczna:

  • lepiej rozumie związki przyczynowo-skutkowe (w tym, rozumie nowe pojęcia i jest świadoma konsekwencji)
  • łatwiej radzi sobie z rozwiązywaniem problemów
  • lepiej rozumie język (m.in. jest bardziej dociekliwa)
  • inicjuje nowe zadania i bada nowe możliwości
  • ma większy apetyt (częściej próbuje nowe dania i przybiera na wadze) i
  • mniej się stresuje, a lęki i frustracja rzadziej ją dopadają.

 

Skuteczność terapii tlenowej w warunkach zwiększonego ciśnienia potwierdzona została licznymi badaniami. Jednym z zwolenników stosowania terapii tlenowej przy autyzmie jest dr Dan Rossignol z Child Development Resource Centre na Florydzie, który jest ojcem dwóch autystycznych chłopców.

 

Przeprowadzone przez niego badania w 2009 r. na grupie 62 autystycznych dzieci w wieku 2 do 7 lat udowodniły, że już po 40 godzinach terapii stan pacjentów znacznie się poprawił. Po tym cyklu sesji w komorze hiperbarycznej dzieci lepiej utrzymywały kontakt wzrokowy, a ich samokontrola poprawiła się. Zauważono też lepszą komunikację ze światem zewnętrznym.

 

W badaniu Rossignola, dzieci podzielone zostały na 2 grupy:

  1. grupa − oddychała czystym tlenem pod ciśnieniem 1,3 ATA (30% wyższym od atmosferycznego)
  2. Grupa − oddychała tlenem przy lekko podniesionym ciśnieniu o wartości 1,03 ATA (3% wyższym od atmosferycznego).

Badania prowadzono z dużą ostrożnością − dlatego dzieci poddawano tlenoterapii w nieznacznie podniesionym ciśnieniu. Wyniki jednak pokazują, że im wyższe było ciśnienie tlenu, tym lepsze wyniki osiągnięto. Poprawę zauważono aż u 80% pacjentów, a u 30% stan poprawił się znacząco. Szczegółowe wyniki badań możesz przeczytać w piśmie „BMC Pediatrics”.

 

Oto jednak z kart z badania Rossignola − praca 17-letniej dziewczyny ze spektrum autyzmu, u której zastosowano 100-procentowy tlen, pod ciśnieniem 1,5 ATM. Obraz a. to praca sprzed terapii tlenowej, b. po kilku sesjach w komorze tlenowej, c. po kolejnych sesjach, d. po eksperymencie. Dziewczyna zaczęła od rysowania prostych linii, następnie przeszła do malowania kolorowych plam, dalej zaczęła dobierać właściwe kolory, a na koniec była w stanie wypełnić dane kształty odpowiednimi kolorami.

Duże różnice zaobserwować można także w piśmie 6-latka. Obraz a. − przed tlenoterapią, b. po 40 sesjach pod ciśnieniem 1,3 ATM.

Zespół Aspergera

Zespół Aspergera przez niektórych naukowców zaliczany jest do spektrum autyzmu. Inni twierdzą jednak, że powinien on być klasyfikowany jako osobna jednostka chorobowa.

 

Jaka jest więc różnica? O osobach autystycznych często mówi się, że przebywają w swoim własnym, zamkniętym świecie, a ich zaburzenie jest znacznie poważniejsze niż w przypadku Aspergera. Dzieci autystyczne mają problem z komunikacją i nie są zrozumiałe dla otaczającego je świata. Z kolei osoby z zespołem Aspergera nie odbiegają od normy dla danego, jeżeli idzie o inteligencję czy mowę. Niekiedy mogą ją nawet przewyższać. Ze względu na to, postawienie diagnozy syndromu Aspergera następuje zwykle dość późno w życiu dziecka.

 

Jak rozpoznaje się objawy choroby? Przy zespole Aspergera:

  • upośledzone są interakcje społeczne
  • występują problemy z komunikacją
  • osoba chora ma bardzo szczególne zainteresowania i cierpi na liczne natręctwa
  • chory lubi schematyczne zachowania i powtarzające się rytuały

 

Tlenoterapia u dzieci z zespołem Aspergera przynosi bardzo dobre efekty. Są to m.in.:

  • poprawa krążenia, wysycenie tlenem osocza i hemoglobiny, angiogeneza (tworzenie się nowych naczyń włosowatych), dotlenienie mózgu i odżywienie neuronów
  • stymulacja metabolizmu dzięki dotlenieniu organów wewnętrznych: wątroby, trzustki, śledziony i nabłonka jelitowego, co wpływa na usunięcie z organizmu toksyn, które mogą hamować prawidłowy rozwój organizmu i jego regenerację.
  • zmniejszenie chronicznego stanu zapalnego nabłonka jelit i ośrodkowego układu nerwowego, który powszechnie występuje u dzieci z Aspergerem
  • zwiększona aktywność antyoksydantów, które redukują stres oksydacyjny − przeciwdziała to przedwczesnej degeneracji komórek i wspiera regenerację

Mózgowe porażenie dziecięce

Mózgowe porażenie dziecięce powstaje najczęściej ze względu na nieprawidłowości przy porodzie lub wcześniactwo. Jest to trwałe i nieodwracalne uszkodzenie centralnego układu nerwowego, a jego przyczyną w większości przypadków jest niedotlenienie mózgu. Choroba ta nie jest uleczalna, ale także nie postępuje (nie rozwija się).

 

MPD może mieć różne oblicza − może wpływać na mowę czy funkcjonowanie układu nerwowego. Zawsze jednak dotyka koordynację ruchową, choć ciężko przewidzieć, w jaki sposób wpłynie na motorykę dziecka. Niekiedy jest to lekkie sztywnieniem lub wiotkość mięśni, w innych przypadkach może dojść do całkowitego paraliżu.

Sesje w komorze hiperbarycznej wpływają na neurogenezę, a więc tworzenie się neuronów, a także wpływają na regenerację tkanki mózgowej. Uśpione komórki nerwowe są ożywiane, pobudzane i przywracana do pracy przez hiperbaryczny tlen. Hiperbaria aktywuje działanie całego układu nerwowego i ułatwia transport krwi do mózgu. Tlenoterapia u dzieci z porażeniem mózgowym, dzięki dotlenieniu komórek nerwowych, sprzyja też reedukacji psychoruchowej. To znacząco wpływa na poprawę mowy, ogólnego rozwoju umysłowego i zdolności ruchowych.

 

Z przeprowadzonych badań wynika, że tlenoterapia pomaga także w łagodzeniu skurczy mięśniowych nawet o połowę. Pacjent zdobywa też większą kontrolę nad nimi. Najważniejsze jest jednak to, że efekty osiągnięte podczas tlenoterapii są stałe! Postęp ten nie cofa się. Co więcej, po tlenoterapii hiperbarycznej rodzice i opiekunowie widzą u swoich dzieci z MPD poprawę w zapamiętywaniu, koncentracji, rozumowaniu i pojmowaniu, a także większy zakres kontroli nad fizjologią.

 

Co ważne, tlenoterapia działa przyczynowo na porażenie mózgowe, bo dostarcza do organizmu tlenu. Tradycyjna rehabilitacja głównie łagodzić objawy schorzenia. Do 2011 r. ponad 5000 dzieci z MPD poddano terapii w komorze hiperbarycznej. Specjaliści twierdzą, że: „Tlenoterapia hiperbaryczna jest skuteczna w rehabilitacji dzięki likwidacji przyczyny pierwotnej choroby, a nie tylko łagodzenia jej skutków”.

 

Stosowanie hiperbarii w leczeniu MPD nie jest nowością. W 1985 r., w Sao Palo, prowadzono test na grupie 230 pacjentów. Poddano ich terapii 100-procentowym tlenem w komorze o ciśnieniu 1,5 ATA. Każda osoba przeszła 20 1-godzinnych sesji − raz lub 2 razy na dobę. Aż u 94.78% chorych zaobserwowano zmniejszenie spastyczności (nieprawidłowego napięcia mięśniowego) o połowę.

 

Na II Międzynarodowym Sympozjum „Terapia Hiperbaryczna i Dzieci z Uszkodzeniem Mózgu”, które obyło się w 2001 r., zaprezentowano badania przeprowadzone na grupie 50 dzieci z MPD. Wśród nich 30 chorych cierpiało na spastyczne porażenie mózgowe, 8 na  hipotoniczne porażenie mózgowe, a 12 na mieszane porażenie mózgowe.

 

20 sesji hiperbarycznych w ciśnieniu 1,5-1,7 ATA, przeprowadzane było codziennie (każda z nich trwała od 40 do 50 minut). Po terapii zaobserwowano ogólną poprawę funkcji psychomotorycznej 86% pacjentów. Efekty, jakie osiągnięto to:

  • poprawa sprawności motorycznej
  • rozwoju funkcjonalny
  • poprawa zdolności umysłowych, mowy i komunikacji

 

Kolejnych dowodów na skuteczność stosowania hiperbarii w leczeniu MPD dostarczyła Carole Senechal w 2007 r. Z prowadzonych przez nią badań wynika, że tlenoterapia sprawia, że progres w odzyskiwaniu funkcji motorycznych u dzieci jest 5-krotnie większy niż przy stosowaniu tradycyjnych metod rehabilitacji. W 80% przypadków rodzice odnotowali poprawę komunikacji, zdolności językowych i funkcji poznawczych.

 

O skuteczności komory hiperbarycznej w leczeniu mózgowego porażenia dziecięcego pisze także dr Paul G. Harch w książce „The Oxygen Revolution: Hyperbaric Oxygen Therapy”. Badany chory przed terapią nie mówił i nie przełykał samodzielnie. Po tlenoterapii sam jadł, mówił, a nawet zaczął chodzić.

 

Pamiętaj jednak, że sposób rehabilitacji zawsze indywidualnie dobiera do wieku i stanu dziecka. Eksperci polecają jednak powtarzać cykle zabiegów hiperbarycznych co 6 miesięcy aż do osiągnięcia pożądanych efektów.

ADHD

Tlenoterapia hiperbaryczna stosowana jest także w leczeniu zaburzeń nadpobudliwości psychoruchowej ADHD. Umożliwia to stymulację uszkodzonych tkanek mózgu przez ich odpowiednie dotlenienie i ukrwienie.

„Terapia hiperbaryczna może stymulować  uszkodzone tkanki mózgu, dzięki czemu jest w stanie znacznie usprawnić funkcje poznawcze”

-dr E. George Wolf z SAMMC Hyperbaric Center

Jakie znaczenie w tym wypadku ma komora hiperbaryczna dla dzieci? Opinie lekarzy są zgodne, że żaden zabieg nie pobudza pracy układu nerwowego w takim stopniu jak tlenoterapia hiperbaryczna. Dzieje się tak, bo:

  • tlen hiperbaryczny doprowadzany jest do niedotlenionych obszarów mózgu,
  • tlen ten ożywia uśpione komórki nerwowe
  • hiperbaria przywraca prawidłowe funkcjonowanie komórek

Regularne zabiegi w komorze hiperbarycznej zdecydowanej pomagają w zwalczaniu objawów ADHD. A więc:

  • poprawiają zdolność utrzymania kontaktu wzrokowego
  • wpływają na lepsze reagowanie na polecenia
  • minimalizują frustrację dziecka i ograniczają napady lękowe
  • zmniejszają liczba napadów agresji
  • poprawiają możliwości poznawcze
  • stymulując do zdobywania nowych umiejętności przez dziecko
  • sprawiają, że dziecko lepiej odnajduje się w społeczeństwie

Zespół Downa

Zespół Downa (trisomia 21) to choroba genetyczna, która występuje stosunkowo często: od 1:800 do 1:1000 żywych urodzeń. Za ten zespół wad wrodzonych odpowiada nieprawidłowa liczba chromosomów, a dokładnie wystąpienie trzeciej kopii chromosomu 21. Osoby z zespołem Downa są niepełnosprawne intelektualnie w stopniu lekkim lub średnim i charakteryzują się specyficzną budową ciała i rysami twarzy. Oprócz tego, zespołowi Downa towarzyszy wiele zaburzeń w budowie i funkcjonowaniu organizmu.

 

Wciąż nie określono, co może wpływać na występowanie tej choroby genetycznej. Zaobserowano jednak, że dzieci z zespołem Downa częściej rodzą się ze starszych matek: im bardziej zaawansowany wiek matki, tym większe ryzyko wystąpienia tej wady genetycznej.

Badania z 2000 r. pokazały, że chromosom 21 ma tylko 1,5% komórkowego DNA − najmniej ze wszystkich chromosomów. Nie oznacza to jednak, że nie jest on ważny dla budowy organizmu. Chromosom 21 zawiera w sobie elementy kodujące enzymy i białka, które mają znaczącą rolę dla fizjologii komórek. Ważnym krokiem w terapii zespołu Downa jest zbadanie, w jaki sposób zaburzenia komórkowe wywołują dalsze konsekwencje dla sieci komórkowej.

 

W Trisomii 21 udokumentowano nieprawidłowości fizjologiczne i biochemiczne. Są to:

  • mniejsza produkcja energii
  • zmniejszenie glutationu
  • zaburzenia równowagi neuroprzekaźników
  • zaburzenia kluczowej metylacji jednego-węgla
  • zaburzenia reakcja redoks
  • błędy w naprawie DNA

 

Mając świadomość tych nieprawidłowości, łatwiej jest zbudować racjonalny model leczenia i łagodzenia negatywnych skutków zespołu Downa. U osób z trisomią 21 występuje nasilona apoptozę neuronów. Dlatego właśnie poszukuje się dla nich sposobu na neurogenezę. Tu z pomocą przychodzi leczenie w komorze hiperbarycznej.

 

Tlenoterapia osiąga dobre efekty u osób z zespołem Downa, m.in.:

  • zwiększa przepływ krwi w mózgu
  • dotlenia komórki
  • działa przeciwzapalnie
  • zmniejsza stres oksydacyjny
  • wspiera funkcje mitochondriów
  • mobilizuje komórki macierzyste szpiku kostnego do samoleczenia,
  • dobrze działa na układ trawienny
  • zmniejsza zapalenie nerwów

 

Udokumentowanym przypadkiem wpływu komory hiperbarycznej na kondycję osoby z zespołem Downa, jest terapia 9-letniej dziewczynki.  Została ona poddana miesięcznej rehabilitacji wspomaganej tlenoterapią w miękkiej komorze hiperbarycznej. Tlen podawany był w ciśnieniu 1,3 ATA. Zabieg stopniowo wydłużano aż do 1,5h. Sesje stosowano 2 razy dziennie.

 

Oto, co o terapii pisała matka dziecka:

„Na podstawie badań i testów metabolicznych, specyficznych dla naszej córki, wyniki ujawniły, że analiza jej profilu metabolicznego była bardzo dysfunkcyjna. W Trisomii 21 istnieje również zwiększona częstość występowania choroby trzewnej — celiakii. Podczas naszej miesięcznej rehabilitacji z użyciem terapii HBOT nie wprowadziliśmy żadnych zmian do schematu neurofeedbacku lub suplementów, innych niż nieznaczny wzrost witaminy C i koenzymu Q10.

 

Rezultaty miesięcznej terapii były zdumiewające nastąpił spektakularny wzrost skupienia, uwagi, funkcji wykonawczych i języka. Nie ma wątpliwości, że HBO spowodowało zwiększenie funkcji mózgu. Dla przykładu nastąpił zauważalny wzrost w wyrazistości głosu naszej córki w telefonie, zaczęła stosować bardziej wyrafinowane wzorce mowy. Jest teraz w stanie opisywać płynnie zdarzenia pomiędzy przejściem ze szkoły do autobusu i do domu, podczas gdy wcześniej opowiadała co się stało, bez kontekstu.”

 

Poprawę stanu dziecka zauważył także jej nauczyciel matematyki, który przyznaje, że dziecko jest zdecydowanie bardziej skupione, niezależne i szybciej wykonuje swoją pracę. Dziewczynka rozwiązuje dwa razy więcej zadań matematycznych na minutę niż przed terapią. Znacząco poprawiły się także tempo i jakość czytania − dziewczynka zapamiętuje i literuje wyrazy.

 

„Najlepsze ze wszystkiego jest to, że teraz nasza córka przygotowuje się sama do szkoły: wstaje, ubiera się, przygotowuje swój własny lunch i przekąski w odpowiednim dla jej wieku czasie. Innymi słowy jeżeli oczekujemy od dziecka w wieku 9 lat wykonania jakiegoś zadania, które zajmuje 30 min zajmuje jej to 30 minut, nie 90 minut. To całkowicie zmieniło nasze życie. Nigdy więcej opryskliwych poranków! Córka jest naprawdę podekscytowana jej nowo odkrytą niezależnością i odpowiedzialnością”

− opisują dalej z radością rodzice.

 

„Jako rodzice, żadne z nas nie może sobie pozwolić czekać 10 − 15 lat aż najnowsze badania wejdą w szeroko dostępną powszechną praktykę medyczną. Dzięki tlenoterapii hiperbarycznej osiągnęliśmy neurogenezę, potwierdzając, że zespół Downa jest podatny na leczenie. Kochamy nasze szczęśliwe poranki!”

− kończą optymistycznie opiekunowie 9-latki.

 

Innym przypadkiem jest 2-latek z zespołem Downa, który nie chodził i nie mówił. U niego także zastosowano terapię tlenem hiperbarycznym.

 

„Znał około 50 znaków, ale rzadko ich używał. Jednak po pierwszym tygodniu stosowania tlenoterapii hiperbarycznej samodzielnie zaczął stać na dwóch nogach oraz robić pierwsze kroki”

− opisuje efekty terapii zadowolona matka.

 

„Synek zaczął wokalizować, czego nigdy wcześniej nie robił. 3 miesiące po zakończeniu rehabilitacji z użyciem terapii HBOT synek chodzi tak długo jak zechce, na każdym rodzaju nawierzchni, również po schodach i w trudnym terenie. Bardzo dużo wokalizuje, używa ponad 75 znaków i stara się naśladować każdy nowy znak, który jest dla niego trudny. Po zakończeniu terapii przestał też chorować!”

− dodaje zadowolona mama dziecka.